sobota, 17 maja 2014

RodziałI :Pierwsze spotkanie

Rozdział I

  Od liku lat jestem 5sosfam. Na twitterze obserwuje ich...Jak co dzień wstałam i weszłam na twittera. Jedno powiadomienie. Czytam a tam od 5 Seconds of summer "Każdy kto tweetnie nas bierze udział w konkursie. Zostanie wylosowana jedna osoba z którą sie spotkamy". Pierwsze co zrobiłam to ich tweetłam... Z niecierpliwością czekałam te kilka dni. Wreście nadszedł ten moment. Czytam a tu nagle ja wygrałam.. Byłam bardzo podekscytowana. Nadszedł ten moment. Chłopaki przyjechali w piątek o 17:35. Zaprowadziłam ich do pokoi. Każdy sie rozpakował i zaczęliśmy u mnie w pokoju grać w butelkę.Chłopaki zadawali bardzo fajne pytania. A nagle padło pytanie 
- Który z nas najbardziej tobie się podoba? - zapytam Calum
-Hmm... powiem prosto z mostu. Podoba mi się.. Luke
Powiedziałam.... Po chwili grania każdy był już zmęczony.Poszli więc spać. W nocy ubudził mnie sms. Było on od Luke'a "Miło,że ci się podobam.... i Wiec że tego tak nie zostawie" Wystraszyłam się troszkę lecz intuicja mówiła że będzie dobrze.Po kilku dniach spędzonych z chłopakami na mieście coraz bardziej zbliżało mnie do Luke'a. We wtorek gdy kładłam się spać znowu do stałam sms. Znów był od Luke'a "Mógłbym do ciebie przyjśc, muszę ci coś powiedziec" Odpisałam "Wpadaj i tak nie śpię :)" Przyszedł po cichy nawet go nie za uwarzyłam.Położył się koło mnie. 
- Tak jak ty powiem prosto z mostu. Też mi się podobasz i chciałbym żebyś została moją dziewczyną.Czy zgadzasz się?
-Ta. Zgadzam się Luke, W sumie to czekałam aż się mnie zapytasz.- powiedziałąm i w tuliłam się niego. Zasnęłam.Rano obudził mnie sms od mamy żebym obudziła chłopaków. Luke'a juz nie było. Poszłam do pokoju Calum'a a tam siedział i rozmawiał z Calum'em Luke. Wstał podszedł do mnie pocałował mnie w usta. przytulił i powiedział
-dzień dobry skarbie.
-Hej Luke. Widzę że nie jesteś taki jak inni i nie wstydzisz się mnie?
-Co ma ukrywać? Taką śliczną i mądrą dziewczynę w życiu!
Uśmiechnęłam sie do niego a on mnie przytulił.. Przyszli chłopcy. Nagle Luke wziął mnie na ręce.
-Co ty robisz?- Z uśmiechem spytałam się Luke'a
A on się uśmiechną, chłopcy otworzyli drzwi do pokoju Luke'a a on rzucił mnie za łóżko i zaczął łaskotać, przytulać, całować. Czułam się wspaniale. Poszliśmy na śniadanie... Rodzice nic nie podejrzewali. Po śniadaniu poszliśmy do kina. Luke w trakcie filmu poszedł "po popcorn" ale długo go nie był poszłam więc zobaczyć co się z nim dzieje.Nagle go zobaczyłam i krzykłam
-Luke co ty robisz?! 
A on szybko coś schował do kieszenie i poszedł w moją stronę

                                               Ciąg dalszy nastąpi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz