niedziela, 18 maja 2014

Rozdział III: Zakochańce

Następnego dnia w szkole Olivia była mega wesoła.
-Co ty taka happy?- spytałam
-Bo poznałam 5SOS i Ashton'a!
-A ja  z nimi od 3 tygodni sie nie rozstaje i jakoś taka bardzo happy i takiej głupawki nie mam. 
-Ale Luke jest twoim chłopakiem i ty nie mieszkasz w jednym mieście z nimi od 5 lat.
- Haha ale 5SOS jest od 3 lat przecież.
-oj tam oj tam. Ale i tak ich kocham.
- Jak chcesz to mogę porozmawiać z Ash'em.
-Naprawdę zrobisz to?
- Mhm. Dla mnie to żaden problem.
-Ojejku dziekuje! Jesteś najlepsza 
Po lekcjach Luke przyjechał po mnie ja zawsze.
-Hejka muszę z tobą porozmawiać, musisz mi coś poradzić.
-Cześć kotku. Co się chcesz spytać?
Wsiedliśmy do auta i zaczęliśmy rozmawiać
- No bo Olivia zakochana jest w Ashton'ie i jej obiecałam, że pogadam z nim o niej.
-Hahahaha.
- Z czego się śmiejesz?
- Bo Ashton prosił mnie właśnie, żebym pogadał z tobą, żebyś z nią pogadała bo ona mu się podoba
-Hahaha. Co za zbieg okoliczności. Zróbmy po dwójną randkę
- Hah. Dobry pomysł zróbmy dzisiaj. 
- Czekaj dzwonie do Olivii.- Olivia słuchaj jest sprawa ubierz się dzisiaj odlotowo. Mówię ci nie pożałujesz!
-No okey a o co chodzi?- spytała
- Dowiesz się wieczorem. bądź gotowa o 7 p.m.
- Okey to pa - pożegnała się
Dojeżdżamy już do domu. Wchodzimy na plac a tu wszyscy siedzą w basenie. Nagle Luke zaczął się rozbierać i w bokserkach wskoczył do wody.
- Vika chodź! -Krzyknął Calum
- Co ty oszalałeś, ja pływać nie umiem
- To się nauczysz -powiedział Michael
- Nie ma mowy!
- Kotku chodź bo jak przyjdę po ciebie...- powiedział Luke
Wyszedł z basenu i szedł w moją stronę
- Rozbieraj się albo cie w ubraniu wrzucę
-Ale ja naprawdę pływać nie umiem!
- To się nauczysz
Luke zaczął brać mnie na ręce
-No dobrze to daj mi się tylko przebrać
- Ale idę z tobą
- No okey
Po przebraniu poszłam do baseny. Dotknęłam wody i była bardzo zimna
- Nie ja tam nie wchodzę jest zbyt zimna woda!
- Nie marudź tylko wchodź
- Nie!
-No dobrze sama tego chciałaś!
Wziął mnie na ręce i wskoczył do basenu
Trzymałam się Luke'a cały czas. 
- Ashton mam do ciebie sprawę. Chodzi o Olivię
- No mów -powiedział
- Bo Olivii sie bardzo podobasz i z Luke'iem wpadliśmy na pomysł, że zrobimy podwójną randkę dziś o 7 p.m.Zgadzasz się?
- No pewne! Więc na co czekamy zbieramy się!
Poszliśmy się przebrać.  O 7 czekaliśmy pod domem Olivii. Wreszcie wyszła.Wsiadła do auta i pojechaliśmy do restauracji. Każdy coś dla siebie zamówił. Ashton z Oliwią cały czas o czymś rozmawiali. Po kolacji pojechaliśmy do domu. Nagle do nas do pokoju przyszedł Ashton z Olivią. i powiedzieli na, że Ashton poprosił Olivię o chodzenie. A ona się zgodziła. Około godziny 23 Ashton pojechał odwieźć Olivie do domu. My w tym czasie poszliśmy spać.Gdy już zasypiałam przyszedł Aston do nas do pokoju i powiedział
- Dziękuje wam. To naprawdę spaniała dziewczyna. Dobranoc.
- Nie ma za co. Dobranoc- powiedziałam i Aston wyszedł
- Luke widzisz wszyscy są szczęśliwi. Kocham cię. Dobranoc kotku.
- Wiem, wiem. Ja też cię kocham. Dobranoc-powiedział i poszliśmy spać.














































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz